Czy Polacy mają ołowiany charakter?

Autor Olga Kołodyńska  /   Kwiecień 04, 2013  /   W kategorii Kampanie społeczne, Reklama zewnętrzna - outdoor  /   695 Komentarzy

Poniższe billboardy traktują o charakterze narodowym. Autorzy skupiają uwagę na przekonaniach i ideach, które kształtują zbiorowy umysł Polaków. Cykl prac artystów Galerii Rusz prezentowany jest pod nazwą „Ołowiany charakter”.

Polska, jak mało który naród,  jest uwikłana w historię. Ponad 20 lat transformacji, jednak wciąż nie potrafimy pójść do przodu. A jeśli wreszcie uda nam się poczynić krok naprzód, to zaraz oglądamy się za siebie. Można się pokusić o twierdzenie, że niekiedy te owiane syndromem historycznym kompleksy wręcz się pogłębiają. W opozycji do opowieści Andrzeja Wajdy o postaciach z marmuru czy żelaza, autorzy billboardów sugerują, że Polacy to ludzie z ołowiu. Artyści sądzą, że jesteśmy ołowianymi żołnierzykami, a nie ludźmi z krwi i kości, czyli takimi z charakterem. Według nich nasze umysły funkcjonują nieco wadliwie, ponieważ są wypełnione „mentalną ołowicą”, wywołaną przez kule bitewne. Natomiast nasze ołowiane nogi są ciężkie ze strachu przed rzeczywistością i innymi ludźmi.

Biorąc pod uwagę to, że ołów jest metalem miękkim, ciężkim oraz toksycznym, zastanawiamy się, czy taki jest również polski charakter?

W mojej ocenie, przesłanie billboardów nawołuje nie tylko do zastanowienia się nad swoim wnętrzem, ale tym razem także do spojrzenia w przyszłość. Każda zmiana naszego życia zewnętrznego rodzi się w głębi nas samych. Chcąc zmienić nastawienie, mentalność i przyzwyczajenia całego narodu, każda jednostka musi zacząć od siebie. Najwyższa pora, aby nieco ostudzić nasze patriotyczne, tak silne rozmiłowanie w klęsce. Nie wszystko, co dziedziczymy jest godne rozpowszechniania. Do takich kwestii zalicza się również ta dziwna, według mnie, moda na obnoszenie się z żałobą narodową i chęcią budzenia współczucia na całym świecie. Każdy naród ma własną historię i dla każdego ta historia jest wyjątkowa. Zamiast jedynie biernie przyjmować przekazaną nam po naszych przodkach mentalność, warto zastanowić się nad przesłaniem billboardów i postanowić kim chcemy być, a następnie zacząć to praktykować. Kto wie, może wspólnymi siłami uda się poprawić nieco nasz narodowy charakter.

Ołowiany charakter: Podłość, 2009, bilbord, Toruń, (RG)

Histeria, 2009, billboard, Toruń, (RG)

Zwycięstwo, 2009, bilbord, Toruń, (RG)

Samowola, 2009, bilbord, Toruń, (JG)

Możliwości, 2009, bilbord, Toruń, (JG)

Rąbanka, 2009, bilbord, Toruń, (RG)

Ołowiany charakter: Mierność i bierność, 2009, bilbord, Toruń, (JG)

 Ołowiany charakter: Zawiść, 2009, bilbord, Toruń, (JG)

Zaufanie, 2009, billboard, Toruń, (JG)

Na niby, 2009, bilbord, Toruń, (JG)

Wieniec, 2009, bilbord, Toruń, (RG)

Zachęcam do porzucenia bierności i  dzielenia się opinią, chociażby w tym miejscu. Czy w Polsce faktycznie wszystko jest tak „porąbane”? Czy zawiść to rzecz pospolita a nieufność spotykamy na każdym kroku? Czy faktycznie cechuje nas zwyczajna egzystencja, pęd do stabilności w połączeniu z wiecznym życiem przeszłością Polski, zamiast chęć doświadczania życia i optymistyczne patrzenie w przyszłość?

źródło zdjęć: galeriarusz.art.pl

Olga Kołodyńska

Absolwentka Zarządzania Strategicznego na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Blogerka w ZnajdźReklamę.pl. Pracuje także przy innych projektach związanych z blogowaniem i mediami społecznościowymi. W wolnym czasie lubi grać w tenisa i podróżować w różne zakątki świata.

Facebook Twitter Google+ YouTube 

O Olga Kołodyńska

Absolwentka Zarządzania Strategicznego na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Blogerka w ZnajdźReklamę.pl. Pracuje także przy innych projektach związanych z blogowaniem i mediami społecznościowymi. W wolnym czasie lubi grać w tenisa i podróżować w różne zakątki świata.