Absurdalny mailing i bezpodstawne porównanie – nazwa.pl.

Autor Grzegorz Liputa  /   Marzec 23, 2013  /   W kategorii Reklama zewnętrzna - outdoor  /   763 Komentarzy

Przeglądając wiadomości w mojej skrzynce pocztowej, natknąłem się na mailing o temacie „Sam porównaj”, wysyłany przez nazwa.pl. Zazwyczaj nie otwieram tego typu wiadomości, ale zainteresowała mnie treść maila, wyświetlana obok tematu – „Źródło: CAM Media SA Raport rynku reklamy wielkoformatowej”. Postanowiłem zapoznać się z przekazem. Okazało się, że jest to stek bzdur, podważający skuteczność outdooru, porównujący kreator stron www do reklamy zewnętrznej.

Wiadomość przedstawia porównanie billboardu reklamowego i jego miesięcznej ekspozycji do kreatora stron internetowych, oferowanego przez nazwa.pl. Zgodnie z tematem, postanowiłem porównać te przekazy. Okazuje się, że koszt miesięczny utrzymania kreatora stron Internetowych  to zaledwie 12,50 zł, czyli ponad 100 razy mniej niż wynajęcie billboardu reklamowego na okres jednego miesiąca. Dodatkowo autorzy przekonują, że billboard jest słabym nośnikiem, zauważalnym przez „niewielką liczbę osób” oraz wydając pieniądze w ich firmie będziemy widoczni w Internecie w całej Polsce! Ja jednak nie zgadzam się z tym przekazem i jest to według mnie jedno wielkie kłamstwo.

  1. Po pierwsze i najważniejsze – autorzy porównują fizycznie stojący nośnik reklamowy o powierzchni 12 metrów kwadratowych do narzędzia, które służy do samodzielnego wykonania strony internetowej. Samo porównanie jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. Może lepiej porównać stronę internetową do plotera drukującego plakaty na billboardy?
  2. Wygląda na to, że wystarczy postawić prostą stronę www przy użyciu kreatora i od razu będziemy widoczni w całej sieci. Autorzy reklamy zapominają o kosztach związanych z reklamą i promocją strony, czyli np. pozycjonowaniu, adwords, boxy reklamowe. Każdy, kto próbował swoich sił w promocji strony, wie, że jest to czasochłonne i w zależności od zamierzanych efektów wymaga niejednokrotnie dużych środków. Billboard jest reklamą samą w sobie i nie wymaga kolejnych nakładów.
  3. Autorzy zapomnieli również dodać, że do strony www potrzebna jest także domena, która nie jest darmowa. Dobrze, że my wynajmujmy billboardy z konstrukcją :-)
  4. Cena billboardu – ta informacja również jest zawyżona. Pochodzi z raportu Cam Media, w którym znajdujemy średnią cenę za metr powierzchni reklamowej. Przeliczając to na 12-metrowy billboard, otrzymujemy 1300 zł. Autorzy mailingu zapominają, że billboard jest jedną z tańszych form reklamy wielkoformatowej i średnia cena zawyża jego wartość. W platformie ZnajdźReklamę.pl można przykładowo wynająć billboard 12 m2 w centrum Krakowa za mniej niż 1000 zł lub billboard w centrum Wrocławia, 300 metrów od rynku za mniej niż 750 zł. W mniejszych miastach można wynająć billboard za około 550-600 zł. Ceny te nie uwzględniają obecnej, 10% zniżki na kampanie.
  5. Dodatkowo cena kreatora przedstawiona jest w ujęciu rocznym. Podane powyżej ceny za wynajem billboardów zakładają tylko miesięczna ekspozycję. W przypadku wynajmu na rok ceny byłby jeszcze niższe.
  6. O skuteczności outdooru, która według autora mailingu jest „niewielka” można poczytać na stronie case study Cityboard Media. Autorzy badań osiągnęli ”70-procentowy poziom skuteczności miesięcznej ekspozycji”.

Każdy internauta spotyka się z reklamami podczas codziennego  przeglądania sieci. Należy uważać na przekazy marketingowe. Mailing nazwa.pl jest przykładem na serwowanie nieprawidłowych, wybiórczych danych i absurdalnych porównań w celu zalet swojego produktu. Mam nadzieję, że wiele osób nie zostanie wprowadzonych w błąd.

A Wy co sądzicie o tej reklamie i porównaniu? Znacie jakieś podobne przekazy?

Student 5 roku informatyki w biznesie na Uniwersytecie Ekonomiczny we Wrocławiu. Współzałożyciel portalu, który wraz z Pawłem Romańskim zajmuje się tworzeniem rozwojem i reklamą. W wolnych chwilach lubi biegać oraz spotykać się ze znajomymi.

Facebook 

O Grzegorz Liputa

Student 5 roku informatyki w biznesie na Uniwersytecie Ekonomiczny we Wrocławiu. Współzałożyciel portalu, który wraz z Pawłem Romańskim zajmuje się tworzeniem rozwojem i reklamą. W wolnych chwilach lubi biegać oraz spotykać się ze znajomymi.